28 sierpnia 2025

Ogromny guz jajnika usunięty w Centrum Onkologii w Bydgoszczy – apel o regularne badania ginekologiczne!

Informację tę publikujemy nie po to by straszyć, nie po to by wstrząsnąć czy zaspokoić czyjąś ciekawość, ale po to by edukować, ostrzegać i namawiać do systematycznych badań profilaktycznych,
które naprawdę ratują życie!

Lekarze Oddziału Klinicznego Ginekologii Onkologicznej Centrum Onkologii w Bydgoszczy, w sierpniu przeprowadzili wyjątkową operację usunięcia guza jajnika O ŚREDNICY 46 CENTYMETRÓW. Pacjentką jest ponad 40-letnia mieszkanka niewielkiej miejscowości w województwie kujawsko-pomorskim, mama dwójki nastoletnich dzieci.

Kobieta od wielu lat nie była u ginekologa. Jak tłumaczy - tam gdzie mieszka, nie ma w pobliżu takiego gabinetu. Nie odczuwała żadnych niepokojących dolegliwości: ani bólu, ani ciągnięcia, ani krwawienia
czy innego dyskomfortu. Stopniowo powiększający się brzuch tłumaczyła nadwagą. Gdy jednak, mimo aktywności fizycznej, kilogramów przybywało, a obwód brzucha nadal się powiększał, postanowiła zgłosić się na badanie USG. Wynik nie pozostawiał wątpliwości – natychmiast została skierowana do Centrum Onkologii w Bydgoszczy.

Operację wykonali: dr Michał Makarewicz – koordynator Oddziału Klinicznego Ginekologii Onkologicznej oraz dr Paweł Piątkowski.  Specjaliści usunęli ogromny guz jajnika o granicznej złośliwości
(tzw. borderline). Jego średnica osiągnęła aż 46 cm.

Rzadki przypadek

Tego typu guzy jajnika nie zdarzają się często. Zwykle rozwijają się powoli, nawet kilka lat. Należą do grupy nowotworów o dobrym rokowaniu. Stanowią ok. 10–20% nowotworów nabłonkowych jajnika. Występują w każdym wieku, ale najczęściej są diagnozowane u kobiet przed menopauzą, pomiędzy 34. a 40. rokiem życia.

Zoperowana pacjentka czuje się dobrze, wróciła do domu. Nie wymaga leczenia uzupełniającego. Można uznać ją za wyleczoną, choć – jak podkreślają specjaliści – przez najbliższe lata będzie pod kontrolą lekarzy Centrum Onkologii w Bydgoszczy.

Apel lekarzy – nie czekajmy na objawy

Nie wszystkie kobiety mają jednak tyle szczęścia – alarmują specjaliści. Choć świadomość onkologiczna z roku na rok jest w społeczeństwie coraz większa, to jednak ciągle jeszcze do szpitali trafiają panie, które ostatni raz u ginekologa były kilka lub kilkanaście lat temu.

„Wprawdzie guz jajnika o granicznej złośliwości daje dobre rokowania, ale jest przecież wiele innych nowotworów kobiecych i innych chorób, które rozwijają się szybko i są bardzo niebezpieczne. Wizyty
w gabinecie ginekologicznym powinny być regularne, także wtedy, gdy nic nie boli, gdy nie ma żadnych objawów”- wyjaśnia dr Paweł Piątkowski.

 Dla dr. Michała Makarewicza to trzecia taka operacja w jego karierze zawodowej.

"Przypadek tej pacjentki pokazuje, jak ważne są regularne kontrole ginekologiczne. Nie każda kobieta ma wyraźne objawy, a choroba może rozwijać się latami. Dlatego zalecamy, by raz w roku każda kobieta zgłaszała się do ginekologa i wykonywała badanie USG przezpochwowe. Tylko wtedy, my lekarze, możemy wcześnie wykryć nieprawidłowości i podjąć leczenie w optymalnym momencie”.

Wnioski dla wszystkich pań, w każdym wieku

- Nie bagatelizuj objawów – powiększający się brzuch, wzdęcia, uczucie pełności czy bóle brzucha wymagają diagnostyki.

- Regularne badania to podstawa – cytologia zgodnie z programem przesiewowym oraz USG narządu rodnego wykonywane raz w roku mogą uratować życie.

- Profilaktyka jest kluczem – nawet jeśli nie odczuwamy dolegliwości, choroba może się rozwijać.

Dbajmy o siebie i nie odkładajmy wizyt u ginekologa na później. W walce z zachorowalnością na nowotwory, profilaktyka jest tym, co zależy od nas samych, na co mamy realny wpływ i co może uratować nam życie!

Autor: Małgorzata Rogatty

Kontakt

Call Center (52) 374 31 10

    Masz pytania? Skorzystaj z formularza

    *Obowiązkowe