15 września 2026

Europejski Dzień Prostaty. Nie czekaj, aż problem sam minie

15 września obchodzony jest Europejski Dzień Prostaty. To dobry moment, by powiedzieć wprost: o zdrowiu prostaty warto rozmawiać i warto je kontrolować. Bez wstydu, bez odkładania „na później” i bez tłumaczenia sobie, że pewne dolegliwości są po prostu częścią starzenia się.

To nasz kolejny artykuł w ramach kampanii „Profilaktyka – podaj dalej”, w którą Centrum Onkologii w Bydgoszczy włączyło się wraz z Kujawsko-Pomorskim Wojewódzkim Oddziałem NFZ.

Rak gruczołu krokowego, czyli prostaty, należy do najczęściej występujących nowotworów u dojrzałych mężczyzn. Problem w tym, że we wczesnym stadium choroba może rozwijać się bez wyraźnych objawów. Kiedy pojawiają się problemy z oddawaniem moczu,
nie zawsze oznacza to raka, ale zawsze warto sprawdzić, z czego wynikają.

Nie odkładajmy kontaktu z lekarzem, jeśli zaczynamy obserwować u siebie dolegliwości związane z oddawaniem moczu” apeluje dr Krzysztof Kamecki, urolog, koordynator Oddziału Klinicznego Urologii Onkologicznej i dyrektor ds. medycznych Centrum Onkologii w Bydgoszczy. Jak podkreśla, mężczyźni często przyzwyczajają się do pierwszych, pozornie łagodnych objawów i próbują radzić sobie z nimi na własną rękę.

Zmiana sposobu oddawania moczu? Nie ignoruj jej

Pierwsze objawy raka prostaty mogą być bardzo podobne do tych, które występują przy łagodnym rozroście gruczołu krokowego. Dlatego sam fakt, że problemy z oddawaniem moczu są częste u mężczyzn w starszym wieku, nie powinien być powodem do ich bagatelizowania.

Na uwagę zasługują m.in.:

  • częstsze oddawanie moczu,
  • słabszy strumień moczu,
  • nagłe parcia na pęcherz,
  • pieczenie lub dyskomfort podczas oddawania moczu,
  • dolegliwości w okolicy krocza, cewki moczowej czy jąder.

Jeżeli takie objawy utrzymują się i nie mają oczywistej, jednorazowej przyczyny, warto zgłosić się do lekarza POZ.

Dr Kamecki zwraca uwagę, że nie wolno czekać, aż dolegliwości staną się bardziej nasilone. To właśnie na wczesnym etapie konsultacja może pomóc wyjaśnić ich przyczynę i zdecydować o dalszej diagnostyce.

Ważne: podobne objawy może powodować łagodny rozrost prostaty, stan zapalny czy inne schorzenia. Nie oznaczają one automatycznie choroby nowotworowej.

PSA – proste badanie krwi, ale wynik wymaga interpretacji

Jednym z podstawowych badań związanych z oceną prostaty jest oznaczenie PSA, czyli swoistego antygenu prostaty.

PSA jest białkiem produkowanym niemal wyłącznie w gruczole krokowym. Jego poziom można oznaczyć podczas zwykłego pobrania krwi. Podwyższony wynik może być sygnałem, że w prostacie dzieje się coś, co wymaga wyjaśnienia. Nie oznacza jednak automatycznie raka.

Stężenie PSA w krwi może wzrastać również w związku z łagodnym rozrostem prostaty czy stanem zapalnym. Dlatego wynik badania zawsze powinien być oceniony w szerszym kontekście – z uwzględnieniem wieku pacjenta, jego objawów, badania lekarskiego
i innych wyników.

Podwyższone PSA nie jest równoznaczne z rozpoznaniem nowotworu” – podkreśla dr Kamecki. „Z drugiej strony nie powinno się go również bagatelizować. To sygnał, który trzeba właściwie zinterpretować”.

Kiedy warto sprawdzić PSA?

Dr Krzysztof Kamecki wskazuje, że szczególne znaczenie ma pierwsze oznaczenie PSA około 40. roku życia, zwłaszcza u mężczyzn, których ojciec (lub brat ojca) chorował na raka prostaty. W przypadku prawidłowego wyniku kolejne badania mogą być wykonywane nawet w kilkuletnich odstępach, zależnie od poziomu PSA i indywidualnego ryzyka. U mężczyzn około 50. roku życia większe znaczenie może mieć już regularna, coroczna kontrola.

Nie ma jednak jednego harmonogramu badań odpowiedniego dla każdego mężczyzny. O częstotliwości badań powinien zdecydować lekarz, uwzględniając m.in. wiek, obciążenie rodzinne, objawy i wcześniejsze wyniki.

Wizyta u urologa – czas odczarować badanie per rectum

Dla wielu mężczyzn samo słowo „urolog” budzi większy niepokój niż pobranie krwi. Szczególnie dużo emocji wywołuje badanie per rectum, czyli badanie prostaty przez odbytnicę.

Tymczasem jest to rutynowa procedura diagnostyczna, która pozwala lekarzowi ocenić m.in. wielkość, konsystencję, symetrię i strukturę gruczołu krokowego. Może dostarczyć informacji, których nie daje samo badanie PSA.

Jak wygląda badanie?

Pacjent układa się na boku, a lekarz – po zastosowaniu odpowiedniego środka miejscowo znieczulającego – wykonuje badanie palcem przez odbytnicę. Samo badanie trwa bardzo krótko.

„Opory przed tym badaniem są przede wszystkim psychologiczne” – mówi dr Kamecki. „Pacjenci często wyobrażają je sobie jako wyjątkowo bolesne czy upokarzające. Tymczasem po badaniu bardzo często słyszymy: „Gdybym wiedział, że tak to wygląda, nie bałbym się”.

Czy badanie może boleć? Może być niekomfortowe lub bolesne przede wszystkim w przypadku toczącego się stanu zapalnego. W takiej sytuacji lekarz może odstąpić od badania i najpierw zastosować odpowiednie leczenie.

Kilka–kilkanaście sekund skrępowania nie powinno decydować o tym, czy mężczyzna sprawdzi swoje zdrowie.

Co, jeśli PSA lub badanie urologiczne wzbudzi niepokój?

Diagnostyka raka prostaty nie kończy się na jednym badaniu.

Urolog może wykonać lub zlecić m.in. badanie USG, a w przypadku podejrzenia choroby nowotworowej – rezonans magnetyczny prostaty. Współczesna diagnostyka pozwala połączyć informacje z różnych badań, aby możliwie precyzyjnie ocenić ryzyko raka.
W przypadku istotnego podejrzenia choroby wykonywana jest biopsja prostaty, często ukierunkowana na obszary wskazane wcześniej w rezonansie.

To ważne, bo nie każde nieprawidłowe PSA oznacza konieczność leczenia onkologicznego. Najpierw trzeba ustalić, co jest przyczyną nieprawidłowego wyniku.

Gdzie zacząć? Od lekarza POZ

Pierwszym krokiem wcale nie musi być od razu wizyta w poradni urologicznej. Jeśli pojawiają się niepokojące objawy, warto zacząć od lekarza podstawowej opieki zdrowotnej.

Lekarz POZ może przeprowadzić wywiad, zlecić odpowiednie badania, w tym oznaczenie PSA, oraz – jeśli będzie taka potrzeba – skierować pacjenta do urologa.

Warto też pamiętać o aktualnym programie profilaktycznym „Moje Zdrowie”. Program jest skierowany do osób od 20. roku życia i realizowany w POZ. W zależności od wieku i wyniku ankiety zakres badań może obejmować m.in. PSA całkowite u mężczyzn.

Do programu można zgłosić się przez Internetowe Konto Pacjenta, aplikację mojeIKP lub bezpośrednio w swojej przychodni POZ.

To dobra okazja, by nie ograniczać profilaktyki tylko do jednego badania. Lekarz POZ może spojrzeć na zdrowie mężczyzny szerzej – uwzględniając również ciśnienie tętnicze, poziom glukozy, cholesterol i inne czynniki ryzyka.

Jak podkreśla dr Kamecki, właśnie taka kompleksowa ocena stanu zdrowia jest jednym z najważniejszych zadań lekarza rodzinnego.

Męski kalendarz profilaktyki – zapamiętaj

Po 40. roku życia
Warto porozmawiać z lekarzem o pierwszym oznaczeniu PSA, szczególnie jeśli w rodzinie występował rak prostaty. Warto również regularnie kontrolować podstawowe parametry zdrowotne.

Po 50. roku życia
Warto większą wagę przyłożyć do regularnego monitorowania PSA i konsultacji lekarskich. Częstotliwość badań powinna być ustalana indywidualnie.

W każdym wieku
Nie ignoruj nowych, utrzymujących się objawów ze strony układu moczowego. Nie lecz ich miesiącami na własną rękę tylko dlatego, że „w tym wieku tak już jest”.

Wczesna diagnoza daje więcej możliwości

Wczesne wykrycie raka prostaty ma ogromne znaczenie. Jak wyjaśnia dr Krzysztof Kamecki, u pacjentów, którzy zgłaszają się odpowiednio wcześnie, choroba może być ograniczona do prostaty lub tylko nieznacznie przekraczać jej granice. W takiej sytuacji możliwe jest leczenie radykalne – operacyjne lub z wykorzystaniem radioterapii.

O wyborze konkretnej metody decyduje się indywidualnie. W Centrum Onkologii w Bydgoszczy decyzja dotycząca optymalnego leczenia jest podejmowana przez wielodyscyplinarne konsylium, z udziałem m.in. urologa, onkologa klinicznego i radioterapeuty.

Dlatego najważniejsze jest to, aby dać sobie szansę na wczesną diagnozę.

Zdrowie to nie powód do wstydu

Przez lata wielu mężczyzn odkładało wizytę u lekarza, dopóki objawy nie stały się trudne do zignorowania.

„Dziś coraz więcej osób świadomie wykonuje badania profilaktyczne i zgłasza się do lekarza, zanim problem stanie się poważny. Męskie podejście do profilaktyki stopniowo się zmienia” – zauważa dr Krzysztof Kamecki.

I właśnie o to chodzi.

Badanie PSA to nie powód do paniki. Wizyta u urologa to nie powód do wstydu. A badanie per rectum to nie powód, żeby miesiącami odkładać wizytę.

To kilka minut poświęconych zdrowiu, które może mieć znaczenie dla kolejnych lat życia.

Nie czekaj, aż problem sam minie.

Jeśli zauważasz zmianę w sposobie oddawania moczu, porozmawiaj z lekarzem POZ. Jeśli masz 40–50 lat lub więcej, zapytaj o profilaktykę raka prostaty i o to, czy w Twojej sytuacji warto wykonać PSA.

Profilaktyka prostaty to oznaka dojrzałości i odpowiedzialności za własne zdrowie.

Wyślij ten tekst partnerowi, ojcu lub bratu – przypomnij o badaniach, które mogą uratować życie.

Kontakt

Call Center (52) 374 31 10

    Masz pytania? Skorzystaj z formularza

    *Obowiązkowe