13 kwietnia 2026

Rak płuca przestaje być wyrokiem. Nowa era diagnostyki i leczenia

Rak płuca przez lata był synonimem złego rokowania i późnej diagnozy. Dziś – dzięki postępowi medycyny – coraz częściej staje się chorobą, którą można skutecznie leczyć, a nawet wyleczyć. Właśnie temu poświęcona była IV Interdyscyplinarna Konferencja „Rak Płuca”, zorganizowana przez Centrum Onkologii w Bydgoszczy oraz Lung Cancer Center.

Dla kogo i po co?

Konferencja została skierowana przede wszystkim do lekarzy różnych specjalności – pulmonologów, onkologów, torakochirurgów, radiologów, lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej z regionu – a także do wszystkich profesjonalistów zaangażowanych w proces diagnostyki i leczenia raka płuca. Jej celem było nie tylko przekazanie najnowszej wiedzy medycznej, ale również integracja środowiska i wypracowanie wspólnych standardów postępowania.

Jak podkreślił dr Maciej Dancewicz, koordynator Oddziału Klinicznego Chirurgii Klatki Piersiowej i Nowotworów, współorganizator konferencji:

Konferencja z założenia ma pokazać lekarzom województwa, na jakim jesteśmy etapie w diagnostyce i w leczeniu raka płuca, jakie mamy najnowsze osiągnięcia, jakie mamy metody, no i zademonstrować możliwości Centrum Onkologii jako ośrodka wiodącego
w regionie.

Spotkanie miało więc charakter praktyczny – jego zadaniem było usprawnienie współpracy między ośrodkami oraz zwiększenie czujności onkologicznej, szczególnie na poziomie podstawowej opieki zdrowotnej, gdzie często rozpoczyna się ścieżka diagnostyczna pacjenta.

Cichy zabójca, który długo nie daje sygnałów

Rak płuca pozostaje jednym z największych wyzwań współczesnej onkologii – przede wszystkim dlatego, że rozwija się niemal bezobjawowo. Jak podkreśla prof. Janusz Kowalewski, dyrektor Centrum Onkologii w Bydgoszczy, torakochirurg:

„Jest to nowotwór, z którym walka jest utrudniona, ponieważ przez długi czas może rozwijać się w sposób bezobjawowy. Nie ma takich objawów, które byłyby dla niego charakterystyczne. Zwykle pojawia się jakiś niecharakterystyczny kaszel czy bóle w klatce piersiowej, które są bagatelizowane przez długie miesiące.”

Konsekwencje są poważne:

„W połowie przypadków, gdy rozpoznajemy raka płuca, mamy już do czynienia z przerzutami do odległych narządów – do kości, wątroby, nadnerczy, a także do mózgu.”

To właśnie późna diagnoza sprawia, że rak płuca jest najczęstszą przyczyną zgonów onkologicznych – zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn.

W Polsce na raka płuca umiera rocznie średnio około 22 tysięcy osób. W naszym regionie, w 2023 roku z jego powodu zmarło ponad 800 mężczyzn i ponad 500 kobiet.

Największa szansa: wykryć zanim pojawią się objawy

Przełomem może okazać się ogólnopolski program wczesnego wykrywania raka płuca, którego wprowadzenie wstępnie zapowiadane jest w połowie tego roku. Jego podstawą jest niskodawkowa tomografia komputerowa, która pozwala wykryć zmiany na bardzo wczesnym etapie.

Prof. Kowalewski wyjaśnia:

Wykrycie raka płuca we wczesnej fazie byłoby bardzo korzystne, ponieważ moglibyśmy zaoferować leczenie radykalne – najczęściej operacyjne, jednorazowe i skuteczne dla pacjenta. To leczenie jest też najtańsze z punktu widzenia systemu.”

Badanie ma być dostępne dla osób z grupy ryzyka – głównie wieloletnich palaczy – i będzie bezpłatne:

Ten program najprawdopodobniej wejdzie w życie jeszcze przed wakacjami i ma być zsynchronizowany z wprowadzeniem w Polsce całej sieci ośrodków specjalistycznej kompetencji diagnostyki leczenia raka płuca, tzw. Lung Cancer Unit.  Badania będą dobrowolne, w związku z tym duża jest tutaj rola mediów, właściwego dotarcia do świadomości społeczeństwa, żeby osoby palące aktywnie papierosy, wiedziały, że mogą taką niskodawkową tomografię komputerową wykonać i sprawdzić swoje płuca”. (…) „To badanie ma napromienienie dziesięciokrotnie mniejsze niż typowa tomografia komputerowa, a dzięki nowoczesnemu oprogramowaniu pozwala wykryć nawet niewielkie zmiany w płucach.”

Eksperci nie mają wątpliwości – to właśnie profilaktyka może zmienić statystyki:

„Jest to jedyne badanie o udowodnionym wpływie na redukcję śmiertelności z powodu raka płuca” – podkreśla Błażej Przybysławski, pulmonolog z Oddziału Klinicznego Chirurgii Klatki Piersiowej i Nowotworów.

Palenie – główny winowajca

Choć rak płuca coraz częściej dotyka także osób niepalących, główny czynnik ryzyka pozostaje niezmienny.

„Około 70% zgonów spowodowanych rakiem płuca wynika z czynnego palenia, 5% z palenia biernego, a około 10% z zanieczyszczenia powietrza, zarówno jeżeli chodzi o powietrze zewnętrzne jak i wewnątrz budynku. To także narażenie na azbest, narażenie na radon i inne czynniki, które nie są jeszcze wykryte” – wylicza prof. Kowalewski.

Jednocześnie podkreśla coś niezwykle ważnego:

„Palenie to czynnik modyfikowalny – można przestać od zaraz. To najważniejszy apel, szczególnie do młodych ludzi, Rzućcie palenie, a najlepiej go nie rozpoczynajcie.”

Eksperci ostrzegają także przed złudnym poczuciem bezpieczeństwa związanym z e-papierosami:

Nie są one obojętne dla zdrowia i nie mogą być traktowane jako bezpieczna alternatywa. Opisywane są tzw. ostre incydenty związane z bardzo toksycznym działaniem na układ oddechowy, ze skurczem oskrzeli, oskrzelików, z nagłym bezdechem, do zgonu włącznie. Poza tym to, co jest charakterystyczne dla papierosów elektronicznych, to ich możliwość modyfikacji, dodawania substancji, nad którymi w zasadzie nie ma kontroli”.


Nowoczesna diagnostyka i leczenie – kompleksowe podejście

Podczas konferencji Dr Maciej Dancewicz, koordynator Oddziału Chirurgii Klatki Piersiowej i Nowotworów zwrócił uwagę na kompleksowość diagnostyki i leczenia w Centrum Onkologii.  Tu wszystko opiera się na interdyscyplinarnej współpracy:

„Decyzje terapeutyczne podejmowane są podczas konsylium specjalistów różnych dziedzin. Pacjent otrzymuje spójną, najlepiej dopasowaną strategię leczenia.”

Nowoczesna diagnostyka obejmuje m.in.:

  • tomografię komputerową,
  • badanie PET,
  • bronchoskopię,
  • badania histopatologiczne i molekularne.

Współczesna diagnostyka raka płuca to już nie jedno badanie, ale cały precyzyjny proces. Jak tłumaczy dr Przemysław Bławat, torakochirurg oraz pełnomocnik Dyrektora ds. Krajowej Sieci Onkologicznej:

Rentgen klatki piersiowej pokazuje duże patologie – te, które już dają objawy. Nie zobaczymy niestety w rentgenie klatki piersiowej drobnych, niemych klinicznie zmian. Do oceny takich drobnych kilkumilimetrowych zmian służy tomografia komputerowa”.

Jeszcze dokładniejszym narzędziem jest PET-CT:

To badanie całego ciała sprzężone z tomografią komputerową klatki piersiowej, brzucha, miednicy, podstawy czaszki, które pokazuje zmiany głównie o charakterze przerzutowym w innych lokalizacjach niż guz pierwotny. Badanie łączone jest z badaniem scyntygraficznym, metabolicznym, który pokazuje czy guz, który widzimy w badaniu tomograficznym, ma patologiczny metabolizm, czyli na przykład konsumuje w dużej mierze glukozę znakowaną radioaktywnym fluorem. To pozwala ocenić, czy zmiana ma charakter nowotworowy i czy doszło do przerzutów.”

Właśnie dzięki takiej diagnostyce możliwe jest szybkie i trafne zaplanowanie leczenia.

Leczenie szyte na miarę pacjenta

Rak płuca nie jest jedną chorobą – to wiele różnych podtypów, które wymagają indywidualnego podejścia. Dr Adrianna Makarewicz, wojewódzki konsultant w dziedzinie onkologii klinicznej oraz koordynator Oddziału Klinicznego Onkologii, odcinek B. podkreśla:

„Dzisiaj leczenie jest ukierunkowane molekularnie. Bez badań genetycznych nie podejmujemy żadnych terapii, ponieważ musimy dopasować leczenie do konkretnego podtypu nowotworu.”

Nowoczesna onkologia daje szerokie możliwości:

„Mamy do dyspozycji immunoterapię, przeciwciała oraz leki celowane, inhibitory kinaz tyrozynowych, które ukierunkowane są na konkretne mutacje.”

Kamieniem milowym było zastosowanie immunoterapii:

„To leki, które uczą nasz układ odpornościowy rozpoznawać komórki nowotworowe. Dzięki temu, że immunoterapia przeprogramowuje nasz układ immunologiczny na właściwe tory, walka z chorobą nowotworową staje się prostsza i znacznie skuteczniejsza.”

Chirurgia bez dużych cięć

Równie dynamicznie rozwija się chirurgia klatki piersiowej. Jak podkreśla dr Maciej Dancewicz:

„Obecnie 84% operacji wykonujemy metodami małoinwazyjnymi. To oznacza mniejsze cięcia, mniejszy ból i szybszy powrót pacjenta do zdrowia.”

Nowoczesne techniki – w tym chirurgia robotyczna – pozwalają na niezwykłą precyzję:

„Przez niewielkie nacięcia jesteśmy w stanie bardzo dokładnie usunąć zmieniony fragment płuca, minimalizując uraz dla pacjenta. (…) Ostatnio wprowadziliśmy nową technikę hybrydową, określaną  jako biportal RATS (bi-RATS). To robotyczna operacja klatki piersiowej wykonywana z dwóch portów (dostępów), gdzie w zasadzie przez nacięcie 5-centymetrowe i jeden dodatkowy otwór długości centymetra potrafimy z użyciem robota bardzo precyzyjnie wyciąć płat i wyciągnąć go przez ten otwór”.

Jest to technika hybrydowa, w której korzystamy ze wszystkich dobrodziejstw robota, a jednocześnie minimalizujemy uraz operacyjny” – wyjaśnia dr Przemysław Bławat, operujący tą techniką.

„Standardowa operacja robotyczna (RATS – Robotic Assisted Thoracic Surgery) wykonywana jest zazwyczaj z użyciem pięciu cięć: czterech dla ramion robota oraz jednego dodatkowego dla asysty chirurgicznej. W Barcelonie nauczyliśmy się jeszcze mniej inwazyjnej techniki robotycznej. Od razu wykonujemy jedno poszerzone cięcie, ale bez rozwierania międzyżebrzy, czyli bez ucisku na nerw międzyżebrowy (przez to cięcie wprowadza się dwa ramiona robota), oraz drugie, dodatkowe małe cięcie (dla trzeciego ramienia robotycznego). W ten sposób zamiast pięciu cięć stosujemy tylko dwa” – tłumaczy dr Przemysław Bławat.

Od wyroku do choroby przewlekłej

Jeszcze kilkanaście lat temu diagnoza raka płuca oznaczała niemal zawsze najgorszy scenariusz. Dziś sytuacja wygląda inaczej:

Kiedy zaczynałem pracę, rak płuca był wyrokiem. Dziś coraz częściej staje się chorobą przewlekłą” – mówi dr Dancewicz.

Podobnie ocenia to pulmonolog Błażej Przybysławski:

„Nowoczesne leczenie pozwala zatrzymać chorobę – pacjent może z nią żyć przez wiele lat.”

Opieka skoordynowana – wszystko w jednym miejscu

Jednym z najważniejszych kierunków rozwoju jest tworzenie wyspecjalizowanych ośrodków – Lung Cancer Unitów. Ich celem jest skrócenie czasu od diagnozy do leczenia i zapewnienie pacjentowi kompleksowej opieki.

One muszą mieć odpowiednią strukturę, odpowiednią kadrę i odpowiednią aktywność tej kadry. W strukturze Lung Cancer Unitu, czyli ośrodka skoordynowanej diagnostyki i leczenia raka płuca, musi być m.in.: oddział chorób płuc, oddział chirurgii klatki piersiowej, oddział onkologii klinicznej, radioterapia oraz cały zestaw diagnostyczny, tomografia komputerowa, pozytonowa emisyjna tomografia, zakład patomorfologii i tak dalej, włącznie z pracownią genetyczną. Zaletą tego typu ośrodków jest to, że powinien się znacząco skrócić czas od diagnozy do rozpoczęcia leczenia.”

Prof. Kowalewski podkreśla:

„Pacjent nie będzie musiał sam organizować badań diagnostycznych, umawiać się na nie i jeździć od jednego szpitala do drugiego, żeby organizować we własnym zakresie odpowiednie segmenty leczenia przeciwnowotworowego. W takim ośrodku wszystko będzie synchronizowane i dostępne w jednym miejscu.”

W Centrum Onkologii w Bydgoszczy Lung Cancer Canter funkcjonuje od kilku lat, teraz podobnych ośrodków ma powstać w Polsce kilkanaście.

To podejście realnie zwiększa szanse na wyleczenie:

„Opieka kompleksowa, pod jednym dachem, udowodniono, że zwiększa szansę pacjenta na skuteczne leczenie” – dodaje Błażej Przybysławski.

Najważniejszy wniosek

Choć rak płuca wciąż pozostaje jednym z najgroźniejszych nowotworów, współczesna medycyna daje coraz więcej narzędzi do walki z nim. Warunek jest jeden – czas.

Mały guz, niewywołujący objawów, to guz potencjalnie wyleczalny. Duży guz to często choroba, której nie jesteśmy w stanie już wyleczyć” – podsumowuje dr Bławat.

Dlatego najważniejsze przesłanie konferencji jest jasne:

Nie czekaj na objawy. Badaj się. Nie pal. Reaguj wcześnie.

Autor: Małgorzata Rogatty

Kontakt

Call Center (52) 374 31 10

    Masz pytania? Skorzystaj z formularza

    *Obowiązkowe