20 lutego 2026

XII Sympozjum „Onkologia i Żywienie” – terapia żywieniowa jako fundament nowoczesnej onkologii

20 lutego 2026 r. w Centrum Onkologii w Bydgoszczy rozpoczęło się dwudniowe XII Sympozjum „Onkologia i Żywienie”. Tegoroczne spotkanie poświęcone jest terapii żywieniowej – tematowi, który z roku na rok zyskuje coraz większe znaczenie w kompleksowym leczeniu pacjentów onkologicznych.

Jak podkreśla prof. Janusz Kowalewski, dyrektor Centrum Onkologii, kompleksowa opieka nad chorym na raka nie kończy się na chirurgii, chemioterapii czy radioterapii.

„Żywienie jest częścią prehabilitacji, czyli ogólnych działań pozwalających na to, by pacjent był właściwie przygotowany do rozpoczęcia leczenia – tak jak sportowiec do zawodów” – zaznacza prof. Kowalewski.

Czym jest terapia żywieniowa?

Terapia żywieniowa to integralna część leczenia medycznego. Nie jest „dodatkiem” ani elementem poprawiającym wyłącznie komfort pobytu w szpitalu. To świadome, zaplanowane postępowanie terapeutyczne, dostosowane do stanu klinicznego pacjenta.

Jak wyjaśnia prof. Mańkowska-Wierzbicka, prezes Polskiego Towarzystwa Żywienia Pozajelitowego, Dojelitowego i Metabolizmu:

  • zawsze zaczyna się od możliwie najbardziej naturalnej drogi – żywienia doustnego,
  • w razie potrzeby stosuje się żywienie dojelitowe (z wykorzystaniem przewodu pokarmowego),
  • gdy nie jest to możliwe – żywienie pozajelitowe (dożylne),
  • coraz częściej wdrażane jest leczenie łączone.

Brak odpowiedniej ilości energii i białka prowadzi do zaburzeń metabolicznych, pogorszenia odporności, utraty masy mięśniowej i większej liczby powikłań. Dlatego leczenie żywieniowe to nie „talerz z jedzeniem”, lecz precyzyjnie dobrana interwencja medyczna.

Twarde dane: żywienie poprawia wyniki leczenia

Dowody naukowe są jednoznaczne. Wprowadzenie leczenia żywieniowego, przekłada się na lepsze rokowanie pacjenta – podkreśla prof. Mańkowska-Wierzbicka.

„Odpowiednio prowadzona terapia żywieniowa: zmniejsza liczbę powikłań pooperacyjnych (w tym zakażeń), poprawia gojenie ran i zmniejsza ryzyko rozejścia zespoleń, skraca czas hospitalizacji, ogranicza konieczność antybiotykoterapii. Pacjent krócej przebywa na oddziale, poprawia się jego jakość życia, jak również i samo przeżycie. To są twarde dowody, absolutnie obecne we wszystkich liczących się czasopismach światowych”.

Dr hab. Michał Jankowski, kierownik naukowy sympozjum wyjaśnia:

„Wyniki leczenia onkologicznego stanowczo poprawiają się wtedy, kiedy mamy prawidłowo wypełnioną opiekę żywieniową. Dbałość o to, by chory miał zapewnione odpowiednie zapotrzebowanie na białko i energię, powinna być jego podstawowym prawem.”

Co więcej, według danych szacunkowych przedstawianych przez organizacje pacjenckie nawet 20% pacjentów onkologicznych umiera nie z powodu samego nowotworu, lecz z powodu wyniszczenia organizmu wynikającego z niedożywienia.

Prehabilitacja – przygotowanie do leczenia

Jednym z kluczowych tematów sympozjum jest prehabilitacja – przygotowanie chorego do leczenia onkologicznego.

Jak podkreśla prof. Wojciech Zegarski, konsultant krajowy w dziedzinie chirurgii onkologicznej:

„Jednoznacznie wyniki na świecie pokazują, że chorzy przygotowani minimum pięć tygodni żywieniowo, treningowo i psychologicznie znoszą zdecydowanie lepiej duże operacje onkologiczne. Jest mniej powikłań i zgonów w pierwszych sześciu miesiącach po operacji. Prehabilitacja ma ogromne znaczenie, zwłaszcza u osób starszych, których musimy poddać różnego rodzaju dużym operacjom”.


Terapia żywieniowa w liczbach – czy to się opłaca?

Podczas konferencji prasowej, która była integralną częścią sympozjum prof. Janusz Kowalewski przedstawił koszty leczenia żywieniowego i żywienia w ogóle, na tle całego budżetu szpitala.

W 2025 roku wyniosły one łącznie 6,5 mln zł, w tym:

  • żywienie doustne (w tym restauracja szpitalna) – 5 mln zł,
  • diety przemysłowe doustne – 340 tys. zł,
  • żywienie dojelitowe – 177 tys. zł,
  • żywienie pozajelitowe – 1 mln zł.

Przy budżecie szpitala wynoszącym 1,46 mld zł stanowi to zaledwie 0,6% wszystkich kosztów.

„W dużym szpitalu onkologicznym poziom żywienia, w ogólnym tego słowa znaczeniu, jaki my możemy zaoferować, a więc restauracje all inclusive, żywienie dojelitowe, wszystkie odżywki, które pacjentom lekarze zapisują, żywienie dożylne itd., to są koszty z punktu widzenia budżetu szpitala naprawdę mało istotne”.

Jak podkreśla prof. Janusz Kowalewski, ten niewielki procent budżetu przynosi ogromne korzyści kliniczne, organizacyjne i wizerunkowe. Pacjent dobrze odżywiony rzadziej wymaga ponownej hospitalizacji, szybciej wraca do sprawności i lepiej toleruje leczenie.

Rola dietetyka klinicznego

Terapia żywieniowa to praca zespołowa. Kluczową rolę odgrywa dietetyk kliniczny – specjalista z wyższym wykształceniem medycznym, współpracujący z lekarzami w planowaniu i monitorowaniu leczenia.

Prof. Iwona Sadowska-Krawczenko, neonatolog i dziekan Wydziału Lekarskiego Collegium Medicum, podkreśla:

„My nie karmimy pacjentów – my prowadzimy terapię żywieniową. Jest ona tak samo ważna jak np.terapia wentylacyjna.”

Choć zawód dietetyka klinicznego wciąż nie jest w pełni uregulowany ustawowo, coraz więcej zespołów medycznych włącza go do procesu decyzyjnego. Również kształcenie podyplomowe lekarzy obejmuje dziś zagadnienia żywienia klinicznego w znacznie większym zakresie niż jeszcze kilkanaście lat temu.

Wprowadzamy na kierunku lekarskim elementy nauczania o żywieniu i o tym, w jaki sposób należy żywić pacjenta. Mamy też inne kierunki, takie jak dietetyka, gdzie naprawdę wspaniali specjaliści, którzy później pracują w zespołach lekarskich, są przygotowani
do odpowiedniego leczenia żywieniowego, do odpowiedniej pracy w szpitalach” – dodaje prof. Dariusz Grzanka, prorektor CM UMK.

Perspektywa lekarza rodzinnego

Problem niedożywienia dotyczy nie tylko pacjentów hospitalizowanych. Lekarze podstawowej opieki zdrowotnej identyfikują grupy szczególnego ryzyka – pacjentów przewlekle chorych, onkologicznych, osoby starsze i samotne – podkreśla dr Aleksandra Śremska – prezes Bydgoskiej Izby Lekarskiej.

Szacuje się, że niedożywienie może dotyczyć nawet 50% pacjentów w określonych grupach ryzyka. Niedożywiony pacjent to większe ryzyko powikłań, dłuższe zwolnienia lekarskie i wyższe koszty leczenia.

Dlatego podczas sympozjum, pod patronatem BIL odbywa się również kurs dla lekarzy POZ, poświęcony wczesnej identyfikacji i leczeniu niedożywienia .

Głos pacjenta – terapia żywieniowa jako warunek życia

Szczególną wartość mają doświadczenia pacjentów. Pan Marek Lichota, prezes Stowarzyszenia Apetyt na Życie, od 18 lat żyjący dzięki żywieniu pozajelitowemu, podkreśla:

„Dla wielu pacjentów to nie jest kwestia wyboru – to jest kwestia życia albo śmierci.”

Prezes Marek Lichota zwraca uwagę na znaczenie czasu – szybkie wdrożenie wsparcia żywieniowego może zapobiec dramatycznym powikłaniom i trwałym konsekwencjom zdrowotnym.

„To jest, nie ukrywam, moja historia. Na odpowiednim etapie leczenia nie miałem tego wsparcia żywieniowego i następstwa tego, komplikacje odczuwam do chwili obecnej”.

 Odpowiednio prowadzona terapia pozwala pacjentom funkcjonować społecznie, pracować, pełnić role rodzinne i żyć godnie.

Dlaczego to sympozjum jest tak ważne?

XII Sympozjum „Onkologia i Żywienie” to forum wymiany doświadczeń chirurgów, onkologów, dietetyków klinicznych, lekarzy rodzinnych, rehabilitantów oraz przedstawicieli organizacji pacjenckich.

Jak podsumowują organizatorzy, terapia żywieniowa ma znaczenie:

  • kliniczne – poprawia wyniki leczenia,
  • ekonomiczne – zmniejsza koszty powikłań,
  • systemowe – usprawnia organizację opieki,
  • społeczne – zwiększa świadomość pacjentów i ich rodzin.

Żywienie w onkologii nie jest dodatkiem. Jest fundamentem skutecznej terapii.

Autor: Małgorzata Rogatty

Kontakt

Call Center (52) 374 31 10

    Masz pytania? Skorzystaj z formularza

    *Obowiązkowe