W Centrum Onkologii w Bydgoszczy przeprowadzono pierwsze zabiegi z wykorzystaniem unowocześnionej techniki operacyjnej w asyście robota. Operacje wykonał zespół Oddziału Chirurgii Klatki Piersiowej i Nowotworów: dr n.med. Łukasz Żołna
oraz dr n. med. Przemysław Bławat (naprzemiennie: operator/asysta) wdrażając rozwiązanie, którego nauczyli się podczas specjalistycznego szkolenia w szpitalu uniwersyteckim w Barcelonie. Zgodnie z naszą najlepszą wiedzą, były to pierwsze tego typu zabiegi torakochirurgiczne w Polsce.
Inspiracja z Barcelony – mniej cięć, mniejszy uraz, szybszy powrót do zdrowia
Podczas wizyty szkoleniowej w Hiszpanii lekarze mieli okazję zapoznać się z modyfikacjami operacji robotycznych w torakochirurgii.
Standardowa operacja robotyczna (RATS – Robotic Assisted Thoracic Surgery) wykonywana jest zazwyczaj z użyciem pięciu cięć: czterech dla ramion robota oraz jednego dodatkowego dla asysty chirurgicznej. Na końcu zabiegu jedno z tych cięć musi zostać poszerzone, aby usunąć preparat (najczęściej fragment płuca z guzem).
Zespół z Barcelony przedstawił inne podejście.
„Koledzy operują jeszcze mniej inwazyjną techniką robotyczną. Od razu wykonują jedno poszerzone cięcie, ale bez rozwierania międzyżebrzy, czyli bez ucisku na nerw międzyżebrowy (przez to cięcie wprowadza się dwa ramiona robota), oraz drugie, dodatkowe małe cięcie (dla trzeciego ramienia robotycznego). W ten sposób zamiast pięciu cięć stosują tylko dwa” – wyjaśnia dr Przemysław Bławat.
Na czym polega nowa technika?
Nowa metoda to hybrydowa operacja torakochirurgiczna, łącząca zalety chirurgii robotycznej (RATS) oraz małoinwazyjnych technik z użyciem torakoskopii (VATS – Video Assisted Thoracic Surgery).
W praktyce oznacza to:
– wykonanie dwóch zamiast pięciu nacięć,
– użycie dwóch ramion robota przez jedno delikatnie poszerzone cięcie oraz trzeciego ramienia przez port 10 mm,
– rezygnację z jednego ramienia robota,
– zastosowanie zewnętrznych staplerów ręcznych (narzędzi używanych w chirurgii do łączenia tkanek poprzez zszywanie ich za pomocą specjalnych zszywek chirurgicznych), obsługiwanych przez chirurga asystującego przy stole operacyjnym.
„Jest to połączenie zabiegu robotycznego, czyli RATS, i zabiegów torakoskopowych, które z powodzeniem od wielu lat wykonujemy – czyli VATS. Takie rozwiązanie nazywa się operacją hybrydową – Hybrid Robotic Thoracic Surgery.”
Technika ta określana jest jako biportal RATS (bi-RATS) – robotyczna operacja klatki piersiowej wykonywana z dwóch portów (dostępów).



Wymierne korzyści dla pacjenta
Zmniejszenie liczby cięć i brak rozwierania przestrzeni międzyżebrowych przekładają się bezpośrednio na komfort chorego.
„Dla pacjenta to dużo większa korzyść. Zamiast pięciu cięć są dwa, a to oznacza mniejszy ból pooperacyjny i lepszy efekt kosmetyczny. Natomiast wszystkie korzyści z dokładności operacji robotycznej pozostają”- podkreślają bydgoscy chirurdzy.
Pacjent nadal korzysta z pełnych zalet chirurgii robotycznej:
– bardzo dużej precyzji preparowania tkanek,
– dokładnego usuwania węzłów chłonnych,
– trójwymiarowego, powiększonego obrazu pola operacyjnego.
Jednocześnie uraz operacyjny jest porównywalny z tym, jaki do tej pory był możliwy jedynie w zabiegach torakoskopowych (techniką VATS).
Pierwsze zabiegi w Centrum Onkologii
Pierwsze dwie operacje nową techniką zostały wykonane w Centrum Onkologii z pełnym powodzeniem.
Operowani pacjenci wymagali dużych zabiegów anatomicznych (lobektomie) – takich, jakie standardowo wykonuje się w leczeniu raka płuca.
Co istotne, mimo że była to nowa technika w praktyce oddziału, czasy operacji były krótsze niż w dotychczas wykonywanej chirurgii robotycznej.
„Było to możliwe, ponieważ mamy duże doświadczenie zarówno w RATS, jak i w VATS – dla nas było to skompilowanie obu technik operacyjnych. Dwoje pacjentów z powodzeniem przeszło zabieg i okres pooperacyjny i w 3 dobie zostało wypisanych do domu.”
Perspektywy na przyszłość
Zespół Oddziału Chirurgii Klatki Piersiowej i Nowotworów planuje dalsze rozwijanie i doskonalenie tej metody.
„Myślę, że pójdziemy w tę stronę, bo widzimy zdecydowane korzyści dla pacjentów”- podsumowuje dr Bławat.
W kolejnych etapach planowane jest doprecyzowanie ustawień robota i standaryzacja procedury, tak aby nowa technika mogła stać się rutynowo stosowanym rozwiązaniem w leczeniu pacjentów wymagających operacji torakochirurgicznych.
Autor: Małgorzata Rogatty